Menu

     Wybór języka
Wybierz język

English Polish Romani

     Twoje IP
3.224.127.143

 Romano Atmo 66

News
Szósty i zarazem ostatni tegoroczny numer Romano Atmo jest już dostępny.  Jest to już 66 numer naszego dwumiesięcznika, w którym jak zwykle piszemy w języku polskim, romskim i angielskim.

Głównym tematem numeru jest międzynarodowe sympozjum o Porajmos, zorganizowane przez Ambasadę Austrii we współpracy z Uniwersytetem Pedagogicznym w ramach tegorocznych obchodów 75. rocznicy deportacji 5 tysięcy austriackich Romów do Getta w Łodzi, a nastepnie ich wymordowania w obozie zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem. Ponadto przedstawiamy także czteroletnią działalność świetlicy dla dzieci romskich w Koszarach. Piszemy również o „Parze utworzonej w niebie…”, czyli o romsko-polskim ślubie Sebastiana i Magdaleny Donga. Ponadto polecamy artykuł o nadchodzących świętach Bożego Narodzenia, autorstwa Sesil Krzyżanowskiej. Publikujemy również artykuł Magdaleny Matkowskiej-Drozd o romskich ślubach i weselach ukazywanych w mediach.

W dalszej części numeru prezentujemy relację Małgorzaty Mieczkowskiej z konferencji „Liderki mniejszości narodowych i etnicznych oraz języka regionalnego”, która odbyła się w szczecińskiej Sali Sesyjnej Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego. Publikujemy również artykuł „Poznaj i szanuj…” o realizacji  projektu „Integracyjne spotkania z kulturą romską” współfinansowanego ze środków otrzymanych z budżetu Województwa Zachodniopomorskiego w 2016 roku oraz Zwiększonej Subwencji Oświatowej. Przedstawiamy także nową grę planszową dla dzieci „Baro Drom – Wielka Wędrówka”, zrealizowanej dzięki dotacji Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz ze środków zwiększonej subwencji oświatowej. Polecamy również artykuł o tegorocznych konkursach stypendialnych.

Ponadto prezentujemy artykuł dr Mateusza Babickiego „Mniejszość romska inspiracją doktoratu” oraz kolejną odsłonę Strefy Studenta, w której Monika Szewczyk pisze o tym „Czy powrót do tradycyjnych profesji romskich jest możliwy?”.

Na koniec warto zaznaczyć, że ten numer zrealizowaliśmy dzięki dotacji Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz ze środków Powiatu Szczecineckiego.

Przypominamy, że wersję elektroniczną naszej gazety znajdą Państwo na naszej stronie internetowej tutaj.


Wysłany przez admin_zrp dnia 16-12-2016 o godz. 10:29:41 (270 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)

 75. rocznica pierwszej deportacji do Obozu Zagłady Kulmhof

News
8 grudnia 2016 – 75. rocznica pierwszej deportacji ofiar do Obozu Zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem

8 grudnia 2016 r w Lesie Rzuchowskim na terenie Muzeum byłego niemieckiego Obozu Zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem, Oddział Muzeum Martyrologicznego w Żabikowie, Instytucja Kultury Województwa Wielkopolskiego obchodzono 75. rocznicę pierwszego transportu ofiar do Obozu Zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem.

75 lat temu, 8 grudnia 1941 roku, w byłym niemieckim Obozie Zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem Niemcy zamordowali 700 Żydów, przywiezionych dzień wcześniej z pobliskiego Koła. Chcąc być precyzyjnym, należy stwierdzić, że dokładnie pierwszy transport trafił tu w nocy z 7 na 8 grudnia 1941 roku. W ten sposób rozpoczął swą zbrodniczą działalność pierwszy niemiecki obóz natychmiastowej zagłady na okupowanych ziemiach polskich - KL Kulmhof.

W obchodach wzięli udział przedstawiciele rządu (Jarosław Sellin, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego), korpusu dyplomatycznego z Izraela, Austrii, Federacji Rosyjskiej, Republiki Federalnej Niemiec, samorządu, duchowieństwa, organizacji pozarządowych, Żydzi i Romowie, a także gospodarze miejsc: Dyrektorzy Muzeum Martyrologicznego w Żabikowie, Instytucja Kultury Województwa Wielkopolskiego oraz Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi i ich pracownicy.

Uroczystość składała się z dwóch części. Pierwsza miała miejsce na historycznej stacji Radegast w Łodzi na terenie łódzkiego Umschlagplatz, z której w czasie II wojny światowej naziści odprawiali pociągi z więźniami Litzmannstadt Getto. Wprawdzie pierwszy transport Żydów z 8 grudnia 1941 roku przybył do Kulmhof nie z tutejszego getta, tylko z likwidowanego getta w Kole, jednak to właśnie z Łodzią szczególnie tragicznie złączyła się historia ośrodka zagłady Kulmhof, od którego utworzenia minęło już 75 lat.

W tym obozie natychmiastowa zagłada na skalę wręcz przemysłową zaczęła się jeszcze przed konferencją Wannsee ze stycznia 1942 roku. To tam zbrodniarze III Rzeszy Niemieckiej podjęli decyzję o „ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej”, jak eufemistycznie nazwali masowe mordy. Wkrótce zaczęła się też Akcja Reinhardt, która przyniosła straszliwą śmierć Żydom z Generalnego Gubernatorstwa, a także ludziom innych narodowości.

Symboliczny początek upamiętnienia Ofiar miał miejsce na Stacji Radegast, której podczas II wojny światowej naziści odprawiali pociągi z więźniami Litzmannstadt Getto. Wydarzenie rozpoczęło się od odczytania fragmentu relacji Mordki Żuławskiego, który swoje wspomnienia z tych tragicznych czasów opisał następująco: „Przeszukiwałem wagony po powrocie pociągu i znalazłem napis na jednym z przedziałów tej treści – jedziemy w wagonach śmierci – nie potraktowałem tego napisu serio i dlatego, gdy mnie wyznaczono do siódmego transportu, nie robiłem żadnych starań, by się zwolnić”.

Później na Stacji Radegast, mówiąc o jej historii, dyrektor łódzkiego Muzeum Tradycji Niepodległościowych Piotr Machlański przypomniał, że jest to miejsce tragiczne, z którego blisko 200 tys. więźniów getta - Żydów przywiezionych z ziem polskich oraz m.in. z Niemiec, Luksemburga, Austrii, Czech oraz blisko 5 tys. Romów i Sinti z pogranicza austriacko-węgierskiego, zostało wywiezionych zostało wywiezionych po to, aby ich uśmiercić. 75 lat temu w niewielkiej miejscowości Chełmno nad Nerem Niemcy uruchomili obóz zagłady Kulmhof. 8 grudnia 1941 roku zapędzono tam pierwszą grupę Żydów z Koła. Kolejny transport do KL Kulmhof trafił już z Litzmannstadt getto, z getta łódzkiego. Byli to Romowie i Sinti, którzy zostali wywiezieni w styczniu 1942 roku.

Następnie głos zabrał Sekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Jarosław Sellin. Podziękował zgromadzonym za obecność, która jest znakiem tego, że pamiętamy i pamiętać będziemy o tym wydarzeniu. Podczas tego symbolicznego rozpoczęcia uroczystości wypowiadał się także przewodniczący łódzkiej Gminy Wyznaniowej Żydowskiej – Józef Weininger oraz przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów Artur Hofman. Obaj podkreślili wagę i konieczność zachowania pamięci o tragedii, jaka spotkała naród żydowski oraz wiele innych podczas II wojny światowej, a także o naszej wspólnej odpowiedzialności właśnie za tę pamięć. Przed zakończeniem pierwszej części uroczystości i wyjazdem zgromadzonych do Chełmna został jeszcze odczytany fragment wspomnień Oskara Rosenfelda, a następnie odbył się występ Chóru Dziecięcego Miasta Łodzi pod batutą profesora Waldemara Sutryka. Po wybrzmieniu ostatnich słów utworu „Das Getto lid” uczestnicy w milczeniu opuścili budynek stacji i przeszli tunelem prowadzącym pod pomnik w kształcie komina piecu krematoryjnego, w którym ginęli Żydzi oraz złożyli kwiaty i znicze pod tablicą z nazwą obozu Kulmhof am Ner.

Natomiast druga część uroczystości odbyła się w Lesie Rzuchowskim na terenie Muzeum byłego niemieckiego Obozu Zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem, Oddział Muzeum Martyrologicznego w Żabikowie, Instytucja Kultury Województwa Wielkopolskiego.

Na początku obchodów wysłuchano wspomnień nieżyjącego już Szymona Srebrnika - jednego z zaledwie siedmiu ocalałych z obozu zagłady w Chełmnie nad Nerem.

Później wszystkich zgromadzonych przywitała Pani dr Anna Ziółkowska, Dyrektor Oddział Muzeum Martyrologicznego w Żabikowie, która sprawuje piecze nad tym miejscem pamięci. W swoim wystąpieniu przypomniała najważniejsze wydarzenia z historii byłego niemieckiego obozu natychmiastowej zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem oraz istniejącego w tym miejscu muzeum. Potem głos zabrał Sekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Jarosław Sellin, który podkreślił wagę tych obchodów.

W trakcie uroczystości miał miejsce telemost z Instytutem Pamięci Męczenników i Bohaterów Holokaustu Yad Vashem w Izraelu. W trakcie obchodów dyrektor generalny Instytutu Yad Vashem – Avner Shalev powiedział m.in., że „To tutaj ludzkość stoczyła się na samo dno”. Później o historii swojej rodziny opowiedziała uczestnikom uroczystości także Tzipi Zilberman, córka Szymona Srebrnika, jednego z trzech ocalałych z obozu więźniów.

Jako świadek tych okrutnych lat przemówił również Marian Turski, były więzień getta w Łodzi, obozów w Auschwitz-Birkenau i Buchenwaldzie, przewodniczący Rady Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny w Polsce, wiceprezydent Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego. W czasie okupacji, od 1942 r. przebywał w łódzkim getcie, z którego w sierpniu 1944 został deportowany do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Wiosną 1945 przeżył marsz śmierci byłych więźniów KL Auschwitz do KL Buchenwald. Nie mogąc milczeć przestrzegł przed tym i zaapelował, aby przeszłość, jaka stała się jego udziałem i jego pokolenia nie była przyszłością dzieci i następnych pokoleń. Przeczytał jedno z najbardziej przejmujących świadectw spisanych przez ostatnich więźniów w obliczu zbliżającej się likwidacji obozu zagłady, jakim jest „Odezwa do naszego przyszłego narodu” autorstwa Izaaka Zygelmana (Sigelmana) z 1944 r.

Przemawiając powiedział również m.in.: „Czy pomożemy pomóc Europie to zapamiętać? Musimy! To nasz najświętszy obowiązek wobec Was, zagazowani i rozstrzelani, nasi ojcowie i matki, nasi bracia i nasze siostry. Gdybym dziś milczał, to jakbym ponownie zakopał w ziemię wasze życzenie, wasz testament, waszą ostatnią wolę”.

Następnie uczestnicy obchodów udali się także do pobliskiego Lasu Rzuchowskiego, gdzie znajdują się masowe mogiły ofiar. Tam odprawiono nabożeństwo ekumeniczne, w którym przedstawiciele duchowieństwa różnych wyznań chrześcijańskich i judaizmu odmówili modlitwy za zmarłych. W trakcie obchodów złożono także wieńce i wiązanki kwiatów oraz zapalono znicze m.in. pod pomnikiem upamiętniającym pomordowanych Romów i Sinti, którzy zostali zamordowani w styczniu 1942 r. w byłym niemieckim, nazistowskim obozie Zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem w czasie II wojny światowej.

Każdy z uczestników tej uroczystości otrzymał pamiątkowy medal oraz limitowaną publikację przygotowaną na te okazję przez pracowników Muzeum. Nosi ona tytuł: „Chełmno. Rzeczy ostatnie/Last Things”.

Tego dnia w wyremontowanym spichlerzu na terenie Muzeum w Chełmnie nad Nerem prezentowana była także ekspozycja rzeczy osobistych i pamiątek po więźniach obozu.

Obecnie na terenie byłego obozu znajdują się m.in. ruiny pałacu, fundamenty krematorium i spichlerz, w którym przetrzymywano ofiary. W Lesie Rzuchowskim znajdują się natomiast zbiorowe mogiły i pomniki upamiętniające męczeńską śmierć ofiar.

Kulmhof (Chełmno nad Nerem) to pierwszy w historii niemiecki obóz natychmiastowej zagłady, który rozpoczął działalność jeszcze przed Konferencją w Wannsee (styczeń 1942), gdzie luminarze III Rzeszy podjęli formalną decyzję o tzw. ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej. W procesie mordowania na skalę przemysłową pełnił rolę quasi-laboratorium, w którym testowano metody jak najskuteczniejszego zabijania.

Był to najdłużej funkcjonujący niemiecki obóz natychmiastowego uśmiercania i jedyny, który zamknięto - w kwietniu 1943 - po czym ponownie uruchomiono w marcu następnego roku. W odróżnieniu od innych miejsc zagłady ofiary gazowano tu nie w komorach stacjonarnych, ale w ciężarówkach.

75 lat jakie minęły od pierwszego transportu ofiar warto sobie uświadomić jak wyglądał ten proceder.

Transporty do byłego niemieckiego Obozu Zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem przybywały już od 8 grudnia 1941 r. Transporty przybywały przeważnie kolejką do stacji Powiercie. Stamtąd przeznaczonych na zagładę przewożono ciężarówkami do pałacu w Chełmnie. Przybyłym na miejsce tłumaczono, że zostaną odesłani do obozów pracy i że mają udać się do kąpieli, podczas gdy ich ubrania zostaną poddane dezynfekcji. Następnie prowadzono ich do hermetycznie zamykanych ciężarówek, do wnętrza których odprowadzano spaliny samochodowe. Zwłoki pomordowanych przewożono do Lasu Rzuchowskiego, gdzie chowano je w masowych grobach, zaś w późniejszym okresie palono w krematoriach.

Uroczystość, jaka odbyła się 8 grudnia 2016 r. na historycznej stacji Radegast w Łodzina terenie łódzkiego Umschlagplatz oraz w Lesie Rzuchowskim na terenie Muzeum byłego niemieckiego Obozu Zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem, Oddział Muzeum Martyrologicznego w Żabikowie, Instytucja Kultury Województwa Wielkopolskiego stanowi inaugurację głównych państwowych obchodów 75. rocznicy Aktion Reinhardt i Zagłady Żydów Polskich, które zaplanowano na 2017 rok. Odbędą się w różnych miejscach kaźni na terenie Polski.

Istotne jest bowiem, abyśmy na dzieje zbrodni II wojny światowej i zagłady patrzyli całościowo, dostrzegając kolejne etapy narastającej nienawiści i przemocy, kolejne punkty planu realizowanego przez morderców. Abyśmy widzieli nie tylko porażające i przerastające ludzką wyobraźnię skutki, ale także sięgali do ich przyczyn, bo tylko wtedy wypełnimy obowiązek pamięci wobec ofiar i wyciągniemy lekcję na przyszłość – powiedział, biorący udział w obchodach Jarosław Sellin, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego.

Związek Romów Polskich z siedzibą w Szczecinku reprezentowali w czasie tej uroczystości Roman Chojnacki, Prezes Związku Romów Polskich z siedzibą w Szczecinku; Członek Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych oraz Andrzej Sochaj, Sekretarz Instytutu Pamięci i Dziedzictwa Romów oraz Ofiar Holokaustu.

Związek Romów Polskich z siedzibą w Szczecinku i działający w jego ramach Instytut Pamięci i Dziedzictwa Romów oraz Ofiar Holokaustu od kilkunastu lat podejmuje starania, by kultywować pamięć o Romach i Sinti pomordowanych w czasie II wojny światowej i upowszechniać w różnoraki sposób również wiedzę o mniej znanych miejscach kaźni, takich jak m.in. były pierwszy niemiecki obóz natychmiastowej zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem, jaki utworzyła na okupowanych terenach III Rzesza Niemiecka, nazywając je Krajem Warty (niem. Reichsgau Wartheland). W samym środku Kraju warty 75 lat temu utworzono obóz Kulmhof, do którego w nocy z 7 na 8 grudnia 1941 r. przybył pierwszy transport Żydów z pobliskiego getta z Koła. 8 grudnia 1941 r. w obozie zginęły pierwsze ofiary. Byli to właśnie Żydzi z getta w Kole. Natomiast już w styczniu 1942 r. około 4300 Romów i Sinti deportowanych do tego obozu z getta łódzkiego zakończyło swoją ziemską wędrówkę w Lesie Rzuchowskim, o czym przypomina w tym miejscu pomnik odsłonięty 3 sierpnia 2016 r.

Niebawem mamy nadzieję, że w 2017 r. ukaże się publikacja na temat w ramach serii wydawniczej Instytutu pt.: „Romowie wczoraj i dziś”.

Organizatorami inauguracji obchodów 75. rocznicy Aktion Reinhardt i Zagłady Żydów Polskich dokonanej przez III Rzeszę Niemiecką było Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Muzeum Martyrologiczne w Żabikowie, pod którego opieką znajduje się Miejsce Pamięci w Chełmnie nad Nerem.

Niechaj te obchody, których inauguracja miała miejsce 8 grudnia 2016 r. przyczynią się do tego, by nigdy i nigdzie groza II wojny światowej (1939-1945) się nie powtórzyła!

Andrzej Sochaj
Fot. Michał Maćkowiak

      

Wysłany przez admin_zrp dnia 14-12-2016 o godz. 11:27:33 (797 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)

 Protokoły z Komisji Stypendialnych

News
Informujemy, że Protokoły z Komisji Stypendialnych są dostępne na naszej stronie internetowej w zakładce Stypendia.

Wysłany przez admin_zrp dnia 12-12-2016 o godz. 13:02:05 (164 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)

 Poznaj i szanuj

News
Romowie. Kim są? Skąd pochodzą? Jak wiele nasuwa się pytań i skąd czerpać na nie odpowiedzi? We współczesnym świecie istnieje wciąż wiele powtarzanych i przekazywanych stereotypów na temat Romów, a  negatywne  postrzeganie tej grupy ludzi to codzienność. Czy można temu zapobiec? Całkowicie nie, ale można podjąć próby by to zminimalizować.

Właśnie w tej myśli od 15 sierpnia 2016 roku ruszył projekt realizowany przez Związek Romów Polskich z siedzibą w Szczecinku, w którym organizatorki Anna Szymańska i Magdalena Donga wprowadzają uczestników w świat kultury, tradycji, obyczajów i symboli romskich. Podczas spotkań dzieci oraz młodzież wraz z wychowawcami uzyskują szczegółowe wiadomości o Romach i ich sposobie bycia. Aby przerwać negatywny łańcuszek, który przekazywany jest z pokolenia na pokolenie, należy wziąć pod uwagę stare, dobre przysłowie: „Nie oceniaj książki po okładce”.  

Na początek, szczegółowy program spotkania. Uczniowie ze szkół podstawowych (od klasy trzeciej do szóstej) oraz gimnazjaliści wraz z wychowawcami, zostają zaproszeni do siedziby Związku Romów Polskich przy ul. K.S. Wyszyńskiego 32 w Szczecinku, gdzie w romsko-polskiej Świetlicy Integracyjnej Słoneczko odbywają się zajęcia.  W umówionym terminie, który jest dogodny dla obu stron, uczniowie wraz z nauczycielem przychodzą na spotkanie. Zajęcia rozpoczynają  się od wyjaśnienia zwrotów: „Rom”, „Cygan” oraz tego o kim będziemy mówić- ze względu na to, że dzieci nie mają ukierunkowanej wiedzy na temat romskiej społeczności i często nie zdają sobie sprawy, że mówiąc Romowie, mamy na myśli zbiorowość cygańską. Kiedy zostaje to wyjaśnione, wykorzystujemy czas na zwiedzanie siedziby Związku Romów Polskich oraz przybliżamy uczniom i opiekunom rolę pracowników.  Wskazujemy na to, że większość z nich to Romowie bądź osoby blisko związane z tą społecznością.

Kolejnym punktem programu jest praca plastyczna dla uczniów szkół podstawowych, a dla młodzieży gimnazjalnej burza mózgów. Dzieci dobierają się w pary, otrzymują kartki z bloku, mazaki, kredki, ołówki i mają za zadanie narysowanie romskiego taboru. Uczniom towarzyszy ogromne zdziwienie, gdyż nie wiedzą co to jest. I tu przychodzi czas na zastanowienie i skojarzenia. Jeśli grupa nie wie, pokazujemy zdjęcia i można rozpocząć rysowanie. Najładniejsze prace zostają wyeksponowane na tablicy prac. Grupa starsza - gimnazjalna podaje wszystko, co kojarzy się bądź czym wyróżniają się Romowie, wszystkie propozycje zapisywane są na tablicy, po to, by później można było zestawić to  z prawdą. Ma to na celu pokazanie, jak mało posiadają wiedzy na ten temat  oraz ile istnieje stereotypów.

Następnie każdy uczestnik otrzymuje podkładkę z kartkami oraz długopis, by podczas wyświetlanej i omawianej prezentacji zapisywać najważniejsze, najistotniejsze wiadomości. Na slajdach znajdują się informacje oraz wiadomości dotyczące społeczności romskiej. Skąd pochodzą, czym się charakteryzują, jak wygląda flaga oraz jakie działania podejmowane są na rzecz Romów i wiele innych ciekawostek. Z wieloma wiadomościami słuchacze stykają się pierwszy raz, dlatego też podczas pokazu multimedialnego nie brakuje pytań i rozmów. Na koniec prezentacji wspólnie zostaje omówione przysłowie „Nie oceniaj książki po okładce”.

Najciekawszym i najbardziej interesującym momentem spotkania jest pokaz tańca romskiego w wykonaniu wolontariuszki Olgi Dębińskiej oraz zaprezentowanie przez nią estradowego stroju kobiety romskiej. Przed tańcem Olga opowiada również, że w połowie jest Romni i czuje się bogatsza, gdyż żyje w dwóch kulturach, z których bierze co najlepsze, łącząc to w całość. Jest ona wychowanką świetlicy Słoneczko. Taniec wykonany z pasją w rytm żywej muzyki wzbudza ogromny zachwyt. Wolontariuszka  przenosi wszystkich obecnych w świat wielobarwnej romskiej kultury, pokazując że taniec i muzyka to nieodłączny element życia codziennego w romskich rodzinach.

Po pięknym, emocjonującym pokazie tańca i muzyki przychodzi czas na konkurs z nagrodami. Grupa dzielona jest na trzy zespoły: zespół niebieski, zielony i czerwony (barwy flagi). Wszystkie  drużyny otrzymują  po trzy kółka w swoim kolorze, czyli trzy szanse. Prowadząca wyznacza  kapitana w każdej grupie oraz posiada zestaw ponumerowanych pytań. Każda brygada wybiera numer pytań i  udziela odpowiedzi. Za poprawne rozwiązanie otrzymuje dziesięć punktów, jeśli odpowiedź jest niewłaściwa tracą szansę. Utrata trzech kółek eliminuje z gry. Ten zespół, który zdobędzie najwięcej punktów, wygrywa i otrzymuje nagrody. Na koniec spotkania robione zostaje pamiątkowe zdjęcie.

Wprawdzie harmonogram każdego spotkania jest taki sam, jednak każdy jego przebieg jest inny. Odwołujemy się do doświadczeń i własnych przeżyć  uczestników. Staramy się również by zakres informacji był dostosowany do wieku uczniów. Połowa spotkań została już przeprowadzona. Zajęcia odbywają się dwa razy w tygodniu do 15 grudnia 2016 roku w Świetlicy Integracyjnej Słoneczko. Miejsce to jest w pełni wyposażone i znajdują się w nim wszelkie niezbędne sprzęty do realizacji zadania.  

Jesteśmy przekonane, że ogromne znaczenie ma to, że wśród dzieci i młodzieży można zasiać prawdę dotyczącą tej mniejszości etnicznej. Pozyskanie wiedzy o środowisku romskim przez osoby z poza otoczenia ma ogromny wpływ na ich postrzeganie oraz promowanie tolerancji. Wzrasta również integracja międzykulturowa. Po zdobytych wiadomościach podczas spotkania wiele dzieci oraz młodzież już nie postrzega negatywnie Romów, a wręcz są zaciekawieni tą kulturą. Jeśli chcemy coś zmienić, należy zacząć właśnie od pokolenia przyszłości - dzieci i młodzieży.

Dzięki temu, że zadanie jest współfinansowane ze środków otrzymanych z budżetu Województwa Zachodniopomorskiego w 2016 oraz zwiększonej subwencji oświatowej, istnieje możliwość realizowania tego projektu w celu propagowania kultury romskiej na rzecz zminimalizowania istniejących stereotypów oraz zwalczania dyskryminacji wśród młodego pokolenia.

Magdalena Donga, Anna Szymańska

      

      

      

      


    


Zadanie jest współfinansowane ze środków otrzymanych z budżetu Województwa Zachodniopomorskiego w 2016 roku oraz Zwiększonej Subwencji Oświatowej

Wysłany przez admin_zrp dnia 09-12-2016 o godz. 10:19:01 (432 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)

 Świat Romów na planszy

News
Jak tajemniczy, kolorowy a przede wszystkim zróżnicowany jest świat Romów przekonaliśmy się nieraz poprzez czytanie różnego rodzaju publikacji nt. społeczności romskiej, udziału w konferencjach, czy koncertach. Jako dorośli mamy szeroki wachlarz wyboru dostępnych na rynku opcji uzyskania wiedzy o Romach.

Tym razem, ofertę uzyskania takiej wiedzy skierowano również do najmłodszych odbiorców. Na rynek trafiła właśnie romsko-polska gra planszowa „Baro Drom”, co w polskim tłumaczeniu oznacza „Wielka Wędrówka”. Dwóch pracowników Związku Romów Polskich: Wioleta Kalinicz-Hirniak oraz Agnieszka Bieniek postanowiły poszerzyć rynek edukacyjny o kolejne narzędzie, które przybliży najmłodszym kulturę romskiej społeczności poprzez integracyjną zabawę. Gra skierowana jest do dzieci i młodzieży i stanowi innowacyjne narzędzie zarówno do poznania świata Romów jak i nauki pisania, czytania, liczenia, a także do odkrywania i rozwijania talentów oraz pobudzania kreatywności u dzieci.

Plansza przedstawia koło taborowe, a wędrówka po kolejnych polach gry nawiązuje do dawnych taborowych wędrówek, podczas których Romowie zmagali się z wieloma wyzwaniami (takimi jak np. osiedlanie się na zimę, zdobywanie pożywienia) oraz prowadzili taborowe życie, podczas którego biesiadowali przy ognisku, muzykowali, tańczyli, gotowali tradycyjne potrawy romskie, trudzili się typowo romskimi profesjami (np. bielenie kotłów, wróżenie). To wszystko spotka też naszych graczy w trakcie wędrówki po planszy „Romskiej Wędrówki”.

Z uwagi na to, że dzieci to najbardziej wymagający odbiorcy, staraliśmy się zawrzeć w tej nowince nie tylko treści edukacyjne, ale także pomysłowe zadania, z którymi gracze będą musieli się zmierzyć podczas wędrówki. Takim zadaniem jest np. wróżenie. Czynność zdawałoby się prosta, jednak wymagająca dużej uwagi i skupienia, a także właściwego doboru słów.

Pomysł stworzenia gry narodził się ze świadomości, jak znikomą ilość na rynku stanowią gry edukacyjne dla dzieci wywodzących się z mniejszości etnicznych i narodowych. Dzieci samodzielnie nie umieją jeszcze wytłumaczyć rówieśnikom swojej odmienności. Poprzez grę uchylą rąbek tajemnicy i otworzą furtkę swoim kolegom i koleżankom do poznania ich świata, który przez to, że jest nieznany, budzi w ludziach niechęć i lęk. Boimy się tego, co nieznane, dzieci ten lęk przed nieznanym odczuwają podwójnie. Jeśli do lęku dojdą przekonania rodziców, którzy są dla tej grupy największym autorytetem - już we wczesnym dzieciństwie zakorzenia się w nich stereotyp na temat Roma. Dlatego tak ważne jest, aby dzieci mogły zmierzyć się samodzielnie ze światem swoich romskich rówieśników i na własnych przeżyciach dokonać oceny.

Ważnym aspektem był również fakt, że wśród Romów występuje bardzo niski procent dzieci, które aktywnie uczęszczają na zajęcia lekcyjne i pozalekcyjne. Duża liczba dzieci romskich kończy swoją edukację na wczesnych klasach szkoły podstawowej. Wiąże się to częściowo z tym, że romskie dzieci mają znacznie mniejszy poziom wiedzy z zakresu podstawowych umiejętności językowych. Fakt, że na co dzień dzieci romskie posługują się swoim językiem ojczystym (romani), stwarza barierę językową, która utrudnia im przyswajanie wiedzy ogólnej. Na rynku jest też duży deficyt materiałów edukacyjnych a także gier i zabaw rozwojowych skierowanych bezpośrednio do dzieci i młodzieży romskiej.

Główną ideą autorek było stworzenie gry planszowej tłumaczonej na język romski i polski dla dzieci i młodzieży, wykorzystującej innowacyjne i twórcze metody rozwijania zdolności, umiejętności i poszerzania wiedzy ogólnej i tej związanej z kulturą i historią Romów. Gra skierowana jest do dzieci i młodzieży romskiej i polskiej, w tym wychowanków świetlic środowiskowych i integracyjnych na terenie kraju.

Miejmy nadzieję, że gra będzie stanowiła nowatorskie narzędzie rozwoju, twórczości i kreatywności, nie tylko dzieci romskich, ale i wszystkich pozostałych graczy, a także poprzez zabawę wspomoże integrację międzykulturową oraz, co niezwykle istotne dla mniejszości romskiej, przybliży i "oswoi" edukację. Poprzez stworzenie gry planszowej w języku romskim autorki chciały wdrożyć narzędzie edukacyjne, którego zadaniem miał być m.in.  rozwój twórczych umiejętności.

Wyrażamy wielką nadzieję, że w wyniku naszej pracy i stworzenia gry dzieci i młodzież romska zyskają doskonałe narzędzie do nauki, rozwoju i zabawy a przede wszystkim  nastąpi:
- podniesienie wiedzy ogólnej dzieci i młodzieży romskiej i polskiej
- podniesienie wiedzy dotyczącej kultury i historii romskiej wśród młodych graczy
- podtrzymanie tożsamości romskiej wśród dzieci pochodzenia romskiego
- integracja romsko-polska poprzez wspólną grę i zabawę
- zniwelowanie zaległości edukacyjnych wśród dzieci romskich
- rozwój językowy graczy
- rozwój zdolności logicznego myślenia i kojarzenia faktów
- zwiększona kreatywność i twórczość graczy
- zwiększenie sprawności manualnych graczy
- zachęcenie dzieci i młodzieży do rozwoju talentów artystycznych
- zwiększenie stopnia znajomości poezji i muzyki romskiej
- rozwój wyobraźni i nauka współdziałania graczy
- zniwelowanie bariery kulturowej pomiędzy dziećmi polskimi, a romskimi.

Gra „Wielka Wędrówka”/”Baro Drom” została wydana w nakładzie 500 sztuk.  Można ją bezpłatnie pozyskać w siedzibie Związku Romów Polskich w Szczecinku przy ulicy Wyszyńskiego 32 lub poprzez wysyłkę. Więcej informacji pod numerem telefonu 94-37-250-98.

Wioleta Kalinicz-Hirniak


Zrealizowano dzięki dotacji Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz ze środków zwiększonej subwencji oświatowej.


      

Wysłany przez admin_zrp dnia 02-12-2016 o godz. 08:56:25 (487 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 5)

 Konferencja Liderki mniejszości narodowych i etnicznych...

News
„Od ciast po strategie” - jaka jesteś liderko organizacji mniejszości?

Kobiety są tak samo zdolne do przewodzenia w organizacjach  jak mężczyźni. Nie odróżniają się od nich w takich cechach przywódczych, jak przykładowo -  inteligencja, czy zdolność do innowacyjności. Wykazują za to zazwyczaj większą empatię. Przeglądając jednak zestawienia kobiet na listach gremiów kierowniczych różnych instytucji i stowarzyszeń, możemy zauważyć znaczną dysproporcję wyrażającą się w większej liczbie mężczyzn niż kobiet na kierowniczych stanowiskach.  Problem równouprawnienia kobiet w sprawowaniu funkcji zarządzających jawi się jako jeden z elementów procesu równouprawnienia płci.

Do tej tematyki nawiązywała  konferencja pt. „Liderki mniejszości narodowych i etnicznych oraz języka regionalnego”. Organizatorem spotkania, które odbyło się 24 października 2016 roku w szczecińskiej Sali Sesyjnej Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego, był Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego (UMWZ)  i Instytut Politologii i Europeistyki Uniwersytetu Szczecińskiego (IPiE US). Czas spotkania zbiegł się symbolicznie, aczkolwiek całkiem niezamierzenie, z czasem ogólnopolskiego protestu kobiet, dodając dodatkowych impulsów do dyskusji.

Konferencję otworzyły wystąpienia wicemarszałka województwa dra Jarosława Rzepy i dyrektorki Wydziału Współpracy Społecznej UMWZ dr Anny Nowak. Oboje wskazywali na znaczenie równouprawnienia i podmiotowego traktowania różnorodności kulturowej oraz podkreślali rolę kobiet w procesie podtrzymania i rozwoju tożsamości narodowej. Miłym akcentem muzycznym stał się występ Pawła Kluczki grającego wiązankę melodii polskich, ukraińskich i romskich.

Pierwszy panel konferencji pt. „Doświadczenia i aktualne wyzwania – liderki organizacji mniejszości narodowych i etnicznych orz języka regionalnego w województwie zachodniopomorskim” był prowadzony przez inicjatorkę spotkania, dr Dorotę Kowalewską z Zakładu Dziejów Najnowszych i Polityki Etnicznej  IPiE US. W prowadzonej dyskusji priorytet zyskała perspektywa regionalna, koncentrująca się wokół odpowiedzi na pytania dotyczące możliwości działania kobiet w strukturach organizacji mniejszości. Udział w nim wzięły działaczki Związku Ukraińców w Polsce (ZUwP): Daria Bilo z Trzebiatowa, Danuta Lewczanin z Goleniowa, Iwona Marciszak ze Stargardu, z Towarzystwa Greków Pomorza Zachodniego (TGPZ) była Ekaterini Ewangelu, przedstawicielką szczecińskiego oddziału Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów (TSKŻ) była Róża Król, zaś organizacje romskie reprezentowały Joanna Chojnacka ze Związku Romów Polskich (ZRP) w Szczecinku oraz Ewa Chomicz ze Stowarzyszenia Romów Romano Kher (SRRK) z Białogardu. Dyskusja obfitowała w wiele wątków tematycznych, niektóre z nich zasygnalizuję poniżej.

Fundamentalnym problemem dla mniejszości narodowych i etnicznych jest przeciwdziałanie asymilacji. Działania na rzecz podtrzymania tożsamości narodowej  stanowią oś, wokół której koncentruje się praca organizacji i ich liderek. Wskazywała na to Róża Król (TSKŻ) mówiąc „pracujemy w organizacji, żeby przetrwać i utrzymać kulturę narodową”. Potrzebę kontynuacji podkreślała Daria Bilo (ZUwP): „Ważne jest, aby dalej istnieć i przekazywać kolejnym pokoleniom wartości narodowe”.

Podstawą dla liderek jest otwartość na współpracę z otoczeniem i potrzeba budowy mostów porozumienia.  Powodzenie działania zależy od szeregu warunków.  Istotnym  jest nastawienie otoczenia wobec osób pochodzących z mniejszości. Wspominając własne  doświadczenia z pracy w szkole Daria Bilo (ZUwP) mówiła o potrzebie otwartości i „oswajaniu” otoczenia (w miejscu zamieszkania i w pracy) ze swoją etnicznością. Znaczący staje się także stosunek mężczyzn do działań liderek. Bywa on nacechowany rezerwą. Jak zauważała Joanna Chojnacka (ZRP) „działamy na tyle, na ile pozwolą nam mężczyźni”. Uwidaczniają się jednak zmiany – Ekaterini Ewangelu (TGPZ) opisując sytuację w środowisku mniejszości greckiej i jej jednogłośny wybór na stanowisko przewodniczącej organizacji   powiedziała, że  „mężczyźni dorośli  do oddania władzy kobiecie”. Ważnym elementem w pracy liderek jest kwestia wsparcia ze strony męża i  najbliższych. O swoich pozytywnych doświadczeniach w tej materii opowiadała Iwona Marciszak (ZUwP), podkreślając wzajemne uzupełnianie się w funkcjonowaniu obojga małżonków.  

Działania kobiet sprzyjają rozwojowi organizacji. Podczas spotkania podawano wiele przykładów ilustrujących to. Joanna Chojnacka (ZRP) wskazywała na pozyskiwanie różnego rodzaju grantów dla stowarzyszenia romskiego. Danuta Lewczanin opowiadała o rozwoju środowiska, któremu lideruje od lat 80. Środowisko to,  początkowo uśpione, z biegiem czasu uległo zdynamizowaniu, czego namacalnym dowodem będzie w 2017 roku 17 edycja spotkań z kultura ukraińską w Goleniowie. Znaczenie działań na rzecz edukacji dla rozwoju grupy podkreślała Ewa Chomicz (SRRK). Zaznaczała, że duże znaczenie dla mniejszości ma organizacja, nie tylko w wymiarze pozyskiwania środków finansowych, ale także jako środek do  reprezentowania i kierowania mniejszością.

Drugi panel konferencji pt. „Aktywność społeczna, polityczna i pozarządowa liderek organizacji mniejszości narodowych i etnicznych oraz języka regionalnego w Polsce” prowadzony był przez prof. dra hab. Janusza Mieczkowskiego z IPiE US. W debacie głos zabierały prof. dr hab. Anita Adamczyk z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza (UAM) w Poznaniu, prof. dr hab. Helena Głogowska – prezeska Białoruskiego Towarzystwa Kulturalnego „Chatka” (BTK) z Gdańska, dr Małgorzata Mieczkowska z IPiE US oraz Anna Kertyczak z Fundacji Edukacja dla Demokracji (FEdD). Według prof. Janusza Mieczkowskiego (IPiE US) liderki organizacji mniejszości narodowych doświadczają poczucia podwójnego nierównouprawnienia. Z jednej strony mniejszość jako grupa zagrożona jest dyskryminacją (rzeczywistą lub potencjalną). Z drugiej strony kobiety często pozostają  zakładnikami zasady organizującej życie społeczne oparte na stosunkach władzy podporządkowujących kobiety mężczyznom.

Podstawą do dyskusji stała się kwestia czynników decydujących  o aktywności kobiet w organizacjach mniejszości narodowych. Dla dr Małgorzaty Mieczkowskiej (IPiE US), badającej zachowania serbołużyckich liderek w RFN, czynnikami tymi były: potrzeba działania i chęć zachowania ciągłości kultury. Prelegentka ukazywała także możliwości zwiększenia uczestnictwa w życiu publicznym i politycznym, wskazując na dobre praktyki u naszych serbołużyckich sąsiadów, m.in. posiłkując się przykładem serbołużyckiej posłanki do Bundestagu z ramienia partii CDU Marii Michalkowej.  Prof. Anita Adamczyk (UAM) mówiła o swoich doświadczeniach  w kontaktach z romskimi kobietami, wskazując na ograniczenia jakim podlegają w swej działalności, ale też i ukazując ich osiągnięcia w działaniach. Rozmówczyni zachęcała do powołania regionalnej Rady Kobiet jako organu konsultacyjnego, mogącego spełniać rolę forum wymiany doświadczeń i idei. Z kolei dla  prof. Heleny Głogowskiej (BTK) o aktywności kobiet decyduje  sama natura (potrzeba działania), przeświadczenie o konieczności zachowania tradycji (syndrom „czym mam być ostatnim pokoleniem mówiącym w języku ojczystym?”), oraz  czas, który trzeba mieć na działanie. Podobną ocenę sytuacji miała także Anna Kertyczak (FEdD) mówiąca o swoistym  genie aktywności, wewnętrznym przekonaniu o znaczeniu działania (np. na rzecz języka ojczystego), jak i  motywacji zewnętrznej (zakładającej że,  „jeśli nie ja, to kto może to zrobić?”). Obok czynników „motorów działania” są także i jego blokady. Do nich Anna Kertyczak zaliczyła: inne zajęcia ograniczające czas, demotywacje finansowe, stereotypy, brak równości oraz  ksenofobię w dzisiejszym społeczeństwie.

Szczecińska konferencja stanowiła interesującą próbę diagnozy sytuacji  współczesnych działaczek organizacji mniejszości. Warto odnotować także dydaktyczny walor spotkania - obradom przysłuchiwali się studenci Uniwersytetu Szczecińskiego z kierunków Management Instytucji Publicznych i PR oraz Politologia, jak i uczniowie  z XIII LO w Szczecinie. Sądzę, że była to dla nich ciekawa odsłona procesu budowy społeczeństwa obywatelskiego. Konferencyjne wystąpienia uwidoczniły różnorodność podejmowanych inicjatyw przez kobiety w organizacjach mniejszości, wyrażające się najlepiej w określeniu skali przez jedną z prelegentek mówiącą, że jest ona „od ciast po strategie”. Prowadzona  dyskusja dała sposobność do lepszego wzajemnego poznania się i wymiany doświadczeń. Organizatorzy  pragną w kolejnym roku kontynuować dyskusję i zapraszają wszystkich chętnych do współpracy.

Małgorzata Mieczkowska
Fot. Janusz Mieczkowski

      

Wysłany przez admin_zrp dnia 21-11-2016 o godz. 10:39:51 (573 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)

 Wsparcie dla romskich ofiar nazizmu przedłużone o rok

News
Jak ważną kwestią jest wspieranie osób starszych, nie trzeba nikogo przekonywać. Warto pamiętać, że osoby te to ludzie różnego pokroju, o indywidualnym życiorysie. Coś ich jednak łączy - to wspomnienia okresu wojennego i często taka sama, trudna sytuacja finansowa, z którą bez pomocy z zewnątrz nie są w stanie samodzielnie sobie poradzić. Nieporadność życiowa osób starszych wynika z wielu składających się na taki stan rzeczy elementów. Jest to przede wszystkim brak rodziny, niskie dochody, choroby… Wydaje się, że to tylko trzy elementy składowe, jednak razem tworzą one znaczący problem, którym jest BEZRADNOŚĆ.

Fundacja EVZ Pamięć, Odpowiedzialność, Przyszłość w Berlinie powierzając nam w roku 2013 realizację projektu „Wsparcie dla romskich ofiar nazizmu” pokładała nadzieję, w tym, że nieporadność życiowa romskich ofiar nazizmu poprzez działania zatrudnionych przy projekcie Asystentów Socjalnych po prostu zaniknie, a przynajmniej ulegnie zmniejszeniu. Jak wcześniej informowaliśmy, projekt opiera się w szczególności na wsparciu przez tzw. Asystentów Socjalnych liczby 80 Romów, którzy przeżyli Holocaust. Pomoc Asystenta opiera się w szczególności na asyście swoim podopiecznym w polepszaniu ich sytuacji życiowej m.in. w uzyskaniu łatwiejszego dostępu do opieki medycznej i psychospołecznej, uzyskania takiej pomocy z MOPS, GOPS i innych instytucji, która może w jakikolwiek sposób pozytywnie wpłynąć na polepszenie sytuacji beneficjentów. Niespełna trzyletnia realizacja wspomnianego projektu przyniosła widać bardzo dobre efekty, bo z inicjatywy fundacji EVZ przedłużono go o kolejny rok. Dla podopiecznych projektu jest to bardzo dobra wiadomość, bo dzięki finansowej pomocy, którą uzyskają oni na zakup leków i środków medycznych, uda się odciążyć ich budżety przez kolejny rok, a to dla nich naprawdę znaczące.

Romskie ofiary nazizmu to grupa zróżnicowanych osobowości, na których jednak prześladowania wojenne odcisnęły swoje piętno. Fakt, że Romowie mają silnie zakorzenione więzi rodzinne i tym samym podróżowali oni całymi rodzinami i z całym swoim dorobkiem, sprawił niestety, że w czasie wojny często tracili oni wszystko co najważniejsze - bliskich, którzy mogliby, gdyby dziś żyli, ich wspomagać. Niestety, nie wszystkie ofiary nazizmu mają to szczęście, że mogą liczyć na pomoc członków rodziny, a asystowanie tym ludziom jest niezbędne, szczególnie w przypadku ofiar holocaustu, ponieważ, w niektórych przypadkach, ze względu na brak umiejętności pisania i czytania są oni zmarginalizowani i np. w placówkach urzędniczych doświadczają obojętności ze strony pracowników. Dlatego w  ramach projektu, oprócz szeroko pojętego asystowania przy sprawach beneficjentów, przewiduje się również zwrot kosztów leków i usług medycznych. Pomoc taką podopieczny może uzyskać jedynie po przedłożeniu dokumentacji medycznej, wskazującej na zły stan zdrowia, zalecenia lekarskie i trudną sytuację finansową. Warto wspomnieć w tym miejscu, że nieocenione wsparcie uzyskaliśmy również dzięki dwukrotnemu udziałowi w konkursie „Razem możemy więcej”, którego inicjatorem jest fundacja Dbam o Zdrowie z siedzibą w Łodzi. W ramach konkursu w ubiegłych latach otrzymaliśmy dodatkowe środki pieniężne na zakup leków dla naszych podopiecznych, dostępnych na tzw. kartach podarunkowych, które w ramach projektu stanowiły środek płatniczy w aptekach DOZ na terenie miast zamieszkiwanych przez beneficjentów. Jeżeli i w tym roku projektowym fundacja DOZ ogłosi konkurs na pewno będziemy aplikować o dodatkowe fundusze, bo wsparcie w postaci zakupu leków, to dla naszych podopiecznych najważniejsza forma pomocy w obliczu postępujących chorób i niskich dochodów.

W minionym tygodniu w siedzibie Związku Romów Polskich miało miejsce spotkanie zespołu projektowego, na którym zostały omówione dotychczasowe efekty pracy Asystentów Socjalnych. Podczas zebrania Asystenci wskazywali na potrzeby swoich podopiecznych, które niestety, ale często są nie do zrealizowania ze względu na ograniczone środki pieniężne. Do najczęstszych potrzeb beneficjentów należą: zwiększenie limitu środków pieniężnych na leki, uzyskanie dotacji na zapłatę czynszu i mediów, uzyskanie wsparcia w postaci paczek żywnościowo-higienicznych. Asystenci na bieżąco monitorują adresy stron internetowych instytucji pomocowych i ogłoszeń lokalnych, a także starają się dotrzeć bezpośrednio do potencjalnych fundatorów, którzy zechcą wesprzeć ofiary Holocaustu. W kilku przypadkach udało się pozyskać taką pomoc jak paczki żywnościowe i higieniczne, odzież, drobne sprzęty medyczne.

W związku z tym, że zbliżają się Święta Bożego Narodzenia jako Asystent chciałabym zaapelować do wszystkich Państwa czytających ten dwumiesięcznik: jeżeli w okolicy, którą zamieszkujecie są osoby, których sytuacja materialno-bytowa nie jest Waszym zdaniem najlepsza - jeżeli możecie - wesprzyjcie! W szczególności, jeżeli mieszkacie Państwo w mieście gdzie AS nie działają, a wiecie, że są wśród Was starsze, schorowane osoby pochodzenia zarówno romskiego jak i polskiego, to proszę, nie zostawiajcie ich sytuacji losowi. Oni nie są już w stanie przeciwstawić się tej bezradności, która ich otacza. Dobro zawsze powraca. Pamiętajmy o tym! A także o tym, że my sami młodsi już nie będziemy i za kilkanaście, kilkadziesiąt lat będziemy w „ich skórze”, z nie wiadomo jakimi problemami…

Na zakończenie chciałabym dodać, że jednym z najważniejszych celów dla Asystenta, na którym skupia dużą uwagę, jest przekonanie podopiecznego do większej aktywności w placówkach zdrowia i instytucjach pomocowych. Staramy się, aby dzięki naszym działaniom w podopiecznych budowała się postawa, która pozwoli im po zakończeniu projektu samodzielnie działać w kwestii ubiegania się o każdą niezbędną dla nich pomoc. I ta postawa, dla nas Asystentek, będzie stanowić najważniejszy rezultat naszej pracy. Czego sobie i moim dwóm koleżankom życzę!

Wioleta Kalinicz-Hirniak

Wysłany przez admin_zrp dnia 14-11-2016 o godz. 10:07:47 (285 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)

 Romano Atmo 65

News
Piąty tegoroczny numer Romano Atmo jest już dostępny. Jest to już 65 numer naszego dwumiesięcznika, w którym jak zwykle piszemy w języku polskim, romskim i angielskim.

Głównym tematem numeru jest Spotkanie Przeglądowe OBWE na temat realizacji założeń Ludzkiego Wymiaru, na którym omawiano również kwestie mniejszości romskiej. Przedstawiamy także dalszą historię głośnej sprawy przeprowadzki Romów w Limanowej. Piszemy również o Madonnie Rywałdzkiej, zwanej Matką Boską Cygańską, oraz o Świętej Sarze, Patronce Romów. Ponadto polecamy artykuł o twórcy platformy informacyjnej Roma Virtual Network, Valerym Novoselskym, który przedwcześnie odszedł w sierpniu bieżącego roku. Publikujemy również historię Romów z ukraińskiego zakarpacka, jak pod wpływem ewangelii zmieniło się ich życie.

W dalszej części numeru prezentujemy artykuł Anny Makowskiej-Cieleń o utrwaleniu pamięci o Romach w księdze jubileuszowej. Publikujemy również artykuł Ewy i Dariusza Bar o artystycznych talentach romskich dzieci, wychowanków Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Jeleniej Górze. Przedstawiamy także relację z wycieczek integracyjno-edukacyjnych dzieci ze Świetlicy Integracyjnej Słoneczko w Szczecinku. Polecamy również artykuł o sytuacji i tożsamości etnicznej kobiet romskiego pochodzenia.

Ponadto prezentujemy kolejne opowiadanie Zenona Rogali oraz nasze stałe działy Biblioteka i Listy.

Na koniec warto zaznaczyć, że ten numer zrealizowaliśmy dzięki dotacji Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Zwiększonej Subwencji Oświatowej.

Przypominamy, że wersję elektroniczną naszej gazety znajdą Państwo na naszej stronie internetowej tutaj.


Wysłany przez admin_zrp dnia 10-11-2016 o godz. 15:45:42 (210 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)

 Stypendia dla studentów

News
Informujemy, że osoby starające się o stypendia dla studentów, które mają uzupełnić dokumentację aplikacyjną, muszą dostarczyć brakujące dokumenty do dnia 18 listopada 2016 r. (do tego dnia dokumenty muszą się znaleźć u nas fizycznie)

Wysłany przez admin_zrp dnia 07-11-2016 o godz. 14:35:59 (239 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 1)

 Ogłoszenie Instytutu Pamięci Narodowej

News

Wysłany przez admin_zrp dnia 26-10-2016 o godz. 15:34:47 (211 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 0)

1060 newsów (106 stron, 10 na stronie)
[ 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 ]

     Stypendia

     Wsparcie

     Ogłoszenie IPN

     Monitoring

     Raport




W latach 2007-2013 strona ZRP 
była realizowana dzięki dotacji przyznanej przez Ministra Administracji i Cyfryzacji
w ramach realizacji Programu na rzecz społeczności romskiej w Polsce






Związek Romów Polskich
       www.romowie.com

Pierwszy romski portal w Polsce oparty o PHPNuke.
All logos and trademarks in this site are property of their respective owner. The comments are property of their posters, all the rest © 2006 by: Webmaster and Admin_ZRP.

PHP-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Tworzenie strony: 0.19 sekund